Chleb graham to nieco inny rodzaj pieczywa pszennego ze względu na rodzaj mąki, z której jest wypiekany. Mąką graham, która określana jest typem o numerze 1850, a więc typem wysokim, charakterystycznym dla mąk pełnoziarnistych, nie jest jednak mąką typowo razową. Jak donosi Wikipedia, w trakcie jej produkcji części mielonego ziarna są najpierw rozdzielane, a następnie ponownie łączone (patrz Mąka Grahama w Wikipedii).
Składniki
- 300 g zakwasu pszennego ze zwykłej mąki chlebowej
- 450 g mąki graham 1850
- około 240 g wody
- 10 g miodu
- 16 g soli
- ewentualnie przyprawy
Ciasto
Połączyć składniki i zagnieść ciasto. Ciasto z mąki graham powinno być dobrze wyrobione, ja wyrabiałem je ręcznie przez prawie 15 minut. Potem jak zwykle odstawić na małe pół godziny i po tym czasie ponownie trochę wyrobić. Uformowany bochenek wstawiamy do wyrastania jak zwykle do piekarnika nagrzanego do około 30 stopni. Mój chleb wyrastał przez około 3,5 godziny i po włożeniu do pieca okazało się, że mógłby wyrastać jeszcze trochę dłużej.
Pieczenie jak zwykle: przez pierwsze 20 minut temperatura wysoka, około 230 stopni, trochę pary w pierwszych minutach pieczenia. Po około 10 minutach uchyliłem drzwiczki piekarnika, żeby ją wypuścić. Po pierwszych 20 minutach piekłem przez kolejnych 35 min. w temperaturze 180 stopni.
Odmiana
Chleb wg powyższego przepisu okazał się zbyt ciemny (zbyt “razowy”) jak na mój gust i przyzwyczajenia do chleba o nazwie “graham”. Dlatego dokonałem w drugim przypadku modyfikacji przepisu zmniejszając ilość mąki graham (dałem jej tym razem 190 g). Ubytek uzupełniłem jasną mąką pszenną o typie 650 w ilości 270 g. Oczywiście należy również dopasować ilość wody. Ten chleb znacznie bardziej był wg mnie smakowo podobny do typowego chleba graham. Na obrazku poniżej kromki pochodzące z tego “jaśniejszego” grahama.


Rzeczywiście, wyrastanie przed włożeniem do pieca powinno by raczej dłuższe.
Chleb wygląda pysznie, przepisz oczywiście wypróbuje.
Serdecznie pozdrawiam
wygląda bardzo apetycznie, ale jakoś nie mogę przekonać się do mąki graham, nie wiedzieć czemu, ale nie smakuje mi i już ;)
Oglądam Twoje pieczenie Dyrektorze i chce mi się piec,piec,piec!
Dziękuję za wszystkie rady,przepisy,opisy,zdjęcia.
CZekam na mąkę graham i ten chlebek też w mojej ,piekarence’ powstanie.
No i byłam prawie szczęśliwa, kiedy dotarły do mnie koszyki do wyrastania ciasta chlebowego.
NIestety, oba chlebki – pszenny graham, jak i rustykalny przykleiły sie do koszyków, które wysypałam – jeden mąką, drugi płatkami.
Dlaczego???
Podejrzewam, że dałaś za mało mąki/płatków. A co do mąki, to radzę wysypywać mąką żytnią pełnoziarnistą.
Ten przykry dość fakt nie wpłynął na jakość chlebów, bo wyszły super!
Następnym razem ,poprawię się’. Tylko płatki ,zjeżdżają’ ze ścianek koszyka. Wysmarować oliwą?
Uwielbiam __CHLEB typu KR-IRL, gwarantuje sylwetkę i zdrowie. A ile mam po nim energii to wie zmęczony mąż. Zawsze gotuję i piekę wg przepisu z Internetu;
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
nigdy nie piekłam grahama, a bardzo bym chciała to zrobić.mam pytanie:ile mogę dodać ziaren do chleba graham wg Twojego przepisu tzn. słonecznika, siemienia(mielonego i niemielonego) i czy jeżeli stosuje mąkę graham to dodaję otręby?pozdrawiam i dziekuję za cenne rady na tej stronie, dużo się dowiedziałam o pieczeniu chleba
Ja dodałbym nie za dużo, jakieś 50 g słonecznika i 50 gram siemienia, ale to kwestia gustu. Namocz je wcześniej w takiej samej ilości wody, zbędną, nie wchłoniętą wodę wylej przed dodaniem ziaren do ciasta. Otrąb nie trzeba dodawać, ale można. Je również trzeba namaczać i to długo, moje potrzebują nawet do 12 godzin.
Dzięki za odpowiedź. jutro zabieram się do pieczenia:).jeszcze pytanko:czy myslisz że miód mogę zastąpić cukrem albo w ogóle ominąć ten składnik?czy chleb może bez tego wyjść “gorszy”?jesli lepiej jednak z miodem, to czy lepszy będzie wielokwiatowy, lipowy… czy obojętnie jaki?pozdrawiam
Miód można pominąć. Praktycznie wszystko zawsze można pominąć oprócz zakwasu, wody, mąki i soli.
Dorota, obojętnie jaki dasz!
dzięki, Amber ! :)
upiekłam wczoraj w nocy grahama. wyszedł bardzo dobry.tylko jeden mankament:ciasto wyrosło, ale nie za dużo.zastanawiam czy mógł na to mieć wpływ fakt, że po 3 godzinach wyrastania wyjęłam ciasto z miski i przełożyłam na blachę do pieczenia. Brzegi ciasta musiałam odklejać od miski. czy takie “ruszanie” ciasta moglo mieć wpływ na to że chleb wyszedł dosyć niski?pozdrawiam i dzięki za wszystko(też za rade o namaczaniu ziaren, nie wiedziałam że sie tak robi, a namaczalam je 15 godzin)
Jeśli zakwas jest młody, to chleb potrzebuje dużo czasu na wyrastanie. Przełożenie go też mogło mieć wpływ, być może warto zrobić trochę sztywniejsze ciasto? Chleby pieczone w domu mogą generalnie wychodzić trochę bardziej płaskie niż te z piekarni, bo nie mamy takiej techniki pieczenia. Polecam też spróbować upiec chleb w foremce metalowej wyłożonej papierem, w której ciasto też wyrasta, a więc nie ma przekładania z formy na blachę.
dziękuje :) . zakwas rzeczywiście jest młody – 3 tygodnie.chleba zdążyłam zjeść tylko 3 kromki, bo mąż mnie ubiegł :) . ziaren okazało sie w sam raz.a dzisiaj piekę z przepisu z dodatkiem mąki białej. zobaczymy jak wyjdzie.Czy ktoś może wie jaki jest najlepszy chleb dla osoby otyłej, z nadmiarem złego cholesterolu i trójglicerydów oraz kłopotem z wątrobą?
Witam, piekę chleby raptem od 2 miesięcy ale sporo się dowiedziałam na ten temat, między innymi z Pana bardzo wdzięcznej strony i za to dziękuję. Mam pytanie: jakich przypraw użyłby Pan do tego chlebka. Mam ochotę go upiec i nie wiem czy kminek lub kardamon byłby wskazany?
Pozdrawiam
Kminek jest raczej bezproblemowy. Kardamon… tu obawiam się, że chleb będzie zbyt intensywnie pachniał piernikami, ale nie wiem na pewno, bo nie próbowałem (i tu leży piękno własnego wypieku – można raz spróbować i będzie wiadomo). Ja stosuję zazwyczaj mieszankę zmielonego kminku, kolendry, anyżu i fenkułu czyli kopru włoskiego. Są to generalnie ziółka pomagające w trawieniu i przydatne w przypadku chlebów z dużą ilością mąki żytniej. W przypadku ziół tego typu nie powinno się dawać ich zbyt dużo (ja daję sumarycznie około 1 do 2 gramów na około 1 kg chleba), bo chleb będzie zbyt intensywnie pachniał, jak jeden z moich pierwszych, gdzie przesadziłem z kminkiem…
Dzięki za podpowiedzi dodatków do chlebków. Do tej pory rozgniatałam w moździerzu cały kminek lub kmin rzymski wraz z 3-5 ziarenkami kardamonu i było cudnie smacznie i pachnąco. Ale chciałam coś niecoś zmienić i urozmaicić. Jeszcze raz dzięki.